Nasi patroni:

AXEN Group sp.k.

EnterART

212! Lifistyle Cafe

Beta Skin

I&KA PUBLIC RELATIONS AGENCY

DASZYŃSKI silver art studio

 

Wejście w Sztukę

Niedziela ze sztuką

Zapraszamy na spotkanie

ZAPRASZAMY na spotkanie z młodymi artystami

Klinkij, przeczytaj i wpadnij na spotkanie z młodymi artystami

Inauguracja 20 marca

 

      Zobacz vido-relację z z imprezy Niedziela ze sztuką tutaj

      Wernisaż Fundacja Jeszcze Żyjemy już po raz drugi wspólnie z 212! Lifestyle cafe przygotowała wystawę prac wrocławskich artystów. Wernisaż, który odbył się 26 czerwca 2014r. zgromadził sympatyków młodej sztuki.>Czytaj więcej...

      Wernisaż obrazów, fotografii i biżuterii wrocławskich artystek zgromadził w 212 lifestyle cafe! przyjaciół i sympatyków Fundacji „Jeszcze Żyjemy”.
Każdy z nas będzie stary. Każdy z nas ma albo będzie miał starych rodziców, dziadków, wujków. Czas jest sprawiedliwy nie oszczędza nikogo, każdemu dodaje lat, zmarszczek, chorób. Dzięki technologii żyjemy coraz dłużej i aktywniej. Kiedy zaczyna się starość? Czy w momencie przejścia na emeryturę? Absolutnie nie, człowiek po 60tce doskonale radzą sobie z codziennymi czynnościami, a my ich wszystkich, nie wiedzieć czemu, skazujemy na bycie niepełnosprawnymi swoim myśleniem, że ich czas już się kończył” – mówiła Iwona Kowalska założycielka Fundacji na otwarciu wernisażu. Czytaj więcej...

      Każdy z nas będzie stary. W naszym kraju starość jest przeźroczysta.  Ludzie starzy, a więc zdaniem młodych – nieatrakcyjni – stają się niewidoczni. Nie dostrzega ich – uśmiechnięta do młodszych klientów – ekspedientka w sklepie, na poczcie, w urzędzie. Bywają lekceważenie w przychodniach i szpitalach. Ci odważni twardo domagają się uwagi, pytają, żądają, proszą o pomoc. Większość cicho „stoi w kącie” i czeka aż łaskawy wzrok urzędnika, funkcjonariusza czy lekarza, powędruje w ich stronę. Obcy ludzie zamiast uprzejmego pan czy pani, zwracając się do nich używają słów, której ich upokarzają: dziadku, babciu. Aroganccy i bezczelni pozwalają sobie na staruch czy starucha.

      Starzy ludzie w Polsce są dyskryminowani. Przeźroczystość jest najdelikatniejszą formą dyskryminacji. Kiedy młodzi mijają starych ludzi na ulicy, nie wymieniają z nimi spojrzeń. Nie wpuszczają do większości klubów, bo się boją, że widok starej osoby zepsuje zabawę młodym. Uważają, że seks po pięćdziesiątce to patologia. I chętnie zabraliby im prawo jazdy. Gdyż - zdaniem głośnej młodzieńczej większości - starzy ludzie jeżdżą nieostrożnie, zapominają włączyć kierunkowskazy, czasem nagle hamują, a na zielonym świetle zdarza im się zagapić. Czyżby zdarzało się to tylko starym ludziom?

      W mediach króluje młodość. Uśmiechnięte szczupłe panie, przystojni mężczyźni i radosne, szczęśliwe dzieci. Starzy ludzie pojawiają się co najwyżej w reklamie kleju do protez lub lekarstw. Zdaniem szczęśliwie młodej części społeczeństwa starzy nie potrzebują samochodów (bo źle jeżdżą), komputerów (przecież nie potrafią się nimi posługiwać), smartfonów, siłowni, wakacji w Grecji – ich zadaniem jest siedzieć w domu przed telewizorem albo wychowywać dzieci „młodych”.

      We współczesnej rodzinie model wielopokoleniowy jest coraz mniej popularny. Dziadka i babcię w opiece nad wnukami zastąpiły niania, telewizor i komputer. To, co teraz dzieje się u nas, na Zachodzie przerabiano 20, 30 lat temu oni już wiedzą, że starzy ludzie to dobra grupa klientów, konsumentów wielu dóbr. Lada moment polski biznes także to zauważy. Niemcy, Dania, kraje Skandynawskie – to przyjazne kraje dla ludzi starszych. W każdej miejscowości działają dzienne kluby. Doskonale funkcjonują uniwersytety trzeciego wieku. Organizowane są wyjazdy z mniejszych miejscowości do większych ośrodków, by seniorzy brali udział w życiu kulturalnym.

      Wiele osób starych jest samotnych. Dopóki same dają sobie radę lub mają pomoc bliskich wszystko jest dobrze, ale przychodzi taki moment, że potrzebują wsparcia, a bliskich osób nie ma obok nich. Bo nigdy nie mieli dzieci albo wyjechały na stałe za granicę. I wtedy okazuje się, że niewiele osób chce im pomóc. Bo najczęściej starość jest brzydka i trudna, a my od spraw trudnych uciekamy. Nie myślimy o tym (bo nie chcemy), że taki sam los za chwilę czeka nas samych. Przecież czas jest sprawiedliwy i każdy będzie stary i wiele razy pomyśli: jesteśmy starzy, no i co Nadal Żyjemy.